Przyroda

Jeszcze dziś dla wielu ludzi symbolem Gminy Rudna jest " Żelazny Most" - zbiornik odpadów poflotacyjnych, powstających w trakcie procesów technologicznych obróbki rud miedzi. Artykuły prasowe, filmy, jednostronnie drążyły ten temat. Czas jednak, aby ukazać inne oblicze tego terenu. Do niedawna uroki niezwykłych krajobrazów nadodrzańskich i najpiękniejszej części Wzgórz Dalkowskich, prócz mieszkańców gminy, doceniali jedynie nieliczni badacze przyrody. Ludzie w dzisiejszych czasach coraz bardziej odczuwają potrzebę kontaktu z przyrodą i to z tą dziką, majestatyczną, dającą nie tylko czyste powietrze, ale też poczucie harmonii, piękna i spokoju, z tą przyrodą, która najskuteczniej leczy dolegliwości cywilizacji dzisiejszego dnia.
W obrębie Doliny Odry, najcenniejsze przyrodniczo i o największych walorach krajobrazowych są trzy obszary starorzeczy, bagien, łąk i lasów. Pierwszy znajduje się na północ od Orska, następny na wysokości wsi Chełm, trzeci w zakolu Odry pomiędzy Ciechlowicami i Chobienią. Taki krajobraz sprzyja rzadkim gatunkom ptaków drapieżnych. Obserwować tu można w locie patrolowym kanie czarne i rude, zaś trzmielojady wypatrują os i trzmieli, których larwami karmią pisklęta. Błotniaki stawowe chwytają ofiary nad szuwarem, w którym zakładają gniazda, lecz najczęściej polują na polach uprawnych. Gnieżdżą się tu myszołowy i jastrzębie, rzadko sokoły, kobuzy. Wytrwały obserwator wypatrzy także bielika, największego krajowego ptaka drapieżnego, a także bajecznie kolorowego zimorodka polującego nad wodą na małe rybki.
Ze starorzeczami związane są rośliny wodne wielkiej rzadkości i ciekawej biologii. Na kartach Polskiej Czerwonej Księgi Roślin znalazła swoje miejsce kotewka orzech wodny roślina o niezwykle oryginalnych owocach. Towarzyszy jej grzybień wodny zwany nenufarem - najpiękniejszy kwiat zakwitający w naszych wodach i grążel żółty, o mniejszych, żółtej barwy kwiatach, lecz o bardzo podobnych do grzybienia, dużych liściach pływających po powierzchni wody. Wśród rzęs i spirodeli pływa unosząca się na powierzchni paproć wodna - salwinia pływająca. Ta wielce osobliwa paproć wytwarza okrągłe listki seledynowej barwy, pokryte z rzadka długimi włoskami. W niekorzystnych warunkach listki składają się zmniejszając swą powierzchnię.Wszystkie wymienione gatunki roślin wodnych podlegają ochronie ścisłej. W wodach starorzeczy i na bagnach żyje wiele innych fascynujących roślin, których nie sposób tu wymienić, lecz choćby wspomnieć należy o owadożernym pływaczu zwyczajnym, którego wyrastające latem żółte kwiaty z pomarańczowymi prążkami wynoszone są ponad wodę na brunatno-czerwonych łodyżkach.
Wymienione obszary bagien stykają się bezpośrednio z wysokimi i stromymi skarpami będącymi gwałtownym przejściem Doliny Odry we Wzgórza Dalkowskie. Trzeci obszar starorzeczy, pod wsią Orsk, także posiada towarzyszącą skarpę, lecz znajduje się ona w pewnej odległości od bagien i objęta jest już ochroną rezerwatową. Utworzony rezerwat leśny nosi nazwę " Skarpa Storczyków". Egzystuje tu unikalna orchidea - kruszczyk połabski ( Epipactis albensis).
Krajobraz Wzgórz Polkowickich to silnie sfalowany teren o różnorodnej budowie geologicznej powodującej dużą różnorodność zachowanych siedlisk. Zrównoważone proporcje pomiędzy terenami zajętymi pod uprawę i lasami są cechą charakterystyczną krajobrazu gminy Rudna. Na tereny rolnicze składają się w dużej mierze użytki zielone, wśród których najcenniejsze przyrodniczo są łąki. Obszary rolnicze nie są pozbawione zadrzewień, przeciwnie jest tu szczególna mnogość zakrzaczeń, zadrzewień śródpolnych i przydrożnych wydatnie wzbogaca-jących krajobraz.
Gęsta sieć hydrologiczna jest kolejną cechą tego terenu. Duża ilość małych strumieni łączy się w sieć potoków. Niektóre z nich przetrwały w stanie naturalnym do naszych czasów, ciesząc oczy krętą linią koryta. Najpiękniejsze meandry, zwiększające długość cieku cztero a nawet pięciokrotnie, podziwiać można pomiędzy Rynarcicami a Juszowicami. Potok przepływa tu przez gleby bagienne porośnięte pięknym lasem olchowym. Najdłuższy, kilku kilometrowy odcinek naturalnego potoku, przepływa od źródlisk pod Koźlicami do niewielkich stawów hodowlanych pod Rynarcicami (fot.1). W dzisiejszych czasach, kiedy znamy negatywne skutki prostowania cieków wodnych, musimy dążyć do objęcia ochroną ostatnich już fragmentów tych ekosystemów. Posłużą one jako swoiste wzorce w pracach naprawczych, odtwarzających naturalną strukturę cieku, od której zależy poprawa stosunków wodnych i przetrwanie bardzo bogatej fauny, zwłaszcza bezkręgowej, związanej z elementami struktury naturalnego potoku tj. z płytkimi bystrzami, gdzie woda płynie wartko i głębszymi plosami o wolnym przepływie wody. W bystrzach na głazach narzutowych wśród bogactwa drobnych zwierząt można obserwować przytulika, małego ślimaka, jednego z dwu w naszej faunie o nie skręconej muszli. Ślimak ten, którego naukowa nazwa brzmi Ancylus dał nazwę jednej z epok geologicznych Morza Bałtyckiego. Oryginalna muszla w kształcie otwartego stożka z przechylonym szczytem kojarzy się z czapeczką frygijską, zaś sama obecność tego mięczaka w wodach strumienia świadczy o wysokiej jego czystości i jest wskaźnikiem wysokiej zawartości tlenu,
Ze źródliskami, często dość rozległymi i dolinami potoków, związana jest obecność naturalnychliściastych lasów łęgowych i towarzyszących im na nieco suchszym podłożu grądów. Tu podziwiać można jedno z najwspanialszych zjawisk natury w naszej strefie klimatycznej: wiosenny pojaw geofitów. Już od końca lutego do początków maja dno lasów łęgowych i gradowych zasnuwają zwarte dywany kwiatów. Co kilka dni wielobarwny dywan zmienia swój odcień. Najwcześniej pojawiają się biało kwitnące śnieżyce (fot.5). W trakcie chłodnych wiosen ich kwitnienie przeciąga się na marzec. Następnie kwitną lazurowo-niebieskie przylaszczki, fioletowe kokorycze wątłe, żółte złocienie i ziarnoptony. W kwietniu las ponownie uzyskuje białą szatę, dzięki zawilcom gajowym. Prawie równocześnie z nimi zaczynają kwitnąć zawilce żółte i fioletowe kokorycze puste. Te ostatnie wytwarzają też kwiaty całkowicie białe. Barw w tym okresie dodają fioletowo kwitnące fiołki leśne, miodunki ćmy, groszki leśne i barwinki, żółte pierwiosnki wyniosłe, seledynowe-żółte śledzienice skrętolistne i piżmaczki wiosenne. Majowe kwitnienie kończą białe marzanki wonne i żółte gajówce. Wszystko to podbite jest delikatną, wiosenną zielenią liści i łodyżek. Corocznie z dużą regularnością, w pierwszej dekadzie maja, las otwiera gęsty parasol liści, odcinając tym samym barwne runo od życiodajnego, świetlnego pokarmu. Przez dziewięć następnych miesięcy, ukryte pod ziemią bulwy, kłącza i cebulki, a także rozsiane nasiona, czekać będą na nadejście kolejnej wiosny - odwieczny spektakl natury powtórzy się. Najpiękniejsze lasy z aspektem geofitów podziwiać można w rezerwacie " Skarpa Storczyków" pod Orskiem i obrębie źródlisk na północny-wschód od Koźlic.
Tyłko w wilgotniejszych płatach i na mniejszą skalę, wiosenny pojaw geofitów ubarwi lasy bukowe. Tu największe wrażenie wywiera półmrok panujący od pełni wiosny do jesieni. Sklepienie lasu wysoko podparte gonnymi pniami, jakby zawieszone na strzelistych kolumnach, powoduje takie zacienienie, że nie wyrastają tu krzewy, a i runo jest bardzo rozrzedzone. Nieco częściej spotkać tu można rozrzucone pomiędzy zeszłorocznymi liśćmi niziutkie poduszeczki mchów, najlepiej przystosowanych do takich warunków. Dopiero w październiku listowie buków zapala się jaskrawą żółcią i czerwieniami a późną jesienią gaśnie wieloma odcieniami brązów. Najlepiej zachowane lasy bukowe zwiedzać można w rezerwacie "Skarpa Storczyków" pod Orskiem i na południowy-zachód od Rynarcic.
Przyroda






